piątek, 06 lipiec 2018 21:42

Dzień po dniu - piątek 13.07.2018

Jak będzie wyglądał piątek 13.07.2018?


A więc za tydzień będziesz mieć już większość Slotu za sobą i - trudno uwierzyć! - czas będzie powoli myśleć, jak wykorzystać ostatni dzień, co zabierzesz ze sobą do domu i co z tym zrobisz później?

Czym będzie “slot przez cały rok” dla Ciebie?


Jednak zanim wpadniesz w nostalgiczny nastrój, przyjrzyj się opcjom na slotowy piątek! Skoro znasz już dobrze program: wykłady ze Strefy Myśli i dyskusje ze Sfery Dialogu, spotkania Blogosfery, Sceny Literackiej i Strefy Pro, wędrówki po świecie na pokładzie Namiotu Wschodniego i twórcze odloty ArtRoomu, a także orientujesz się w programie koncertów, kin i teatru, proponujemy tego dnia zajrzenie w mniej oczywiste zakątki Slotu.


Czy wiesz, że po godzinie 17:00 wciąż możesz znaleźć warsztaty? Nieoficjalna “czwarta tura” to luźny program proponowany przez Miejscówki.

Pierwszą z nich jest Kalafior, gdzie zbierają się Ci, którym nie dość dyskutowania w Sferze Dialogu. W formule Socrates Cafe możesz mieć wpływ na temat dyskusji i gwarancję, że każdy głos zostanie usłyszany i nikt nie będzie wyciągał używał swojej wiedzy, aby zagiąć rozmówców.


W tym samy czasie na drugim końcu Slotu o 17:30 spotykają się miłośnicy słowa w przestrzeni miejskiej, aby wziąć udział w warsztatach kreatywnego pisania Loesje, podczas których powstają zalążki, charakterystycznych, czarno-białych plakatów. Jeśli chcesz wiedzieć, czym (a właściwie - kim) jest Loesje, o co walczy i jak właściwie wymawia się jej imię - wbijaj do Open Space! Tę istniejącą od niedawna kafejkę hiphopową, prowadzoną przez młodą ekipę z Warszawy, w tym roku połączyliśmy w jednej przestrzeni z warsztatami i nocnymi imprezami.


Jeśli streetowe klimaty są Ci bliskie, pewnie zainteresuje Cię piątkowy Gość Specjalny: Darek Paczkowski, weteran polskiego grafitti, który opowie o tym, dlaczego w jego pracy wcale nie chodzi o sztukę ani lansowanie własnego stylu. W opowieści o sztuce angażującej i włączającej, o partyzantce i instytucjach kultury towarzyszyć mu będzie nieprzeciętna Justyna Sobczyk, która tworzy jedyny w Polsce profesjonalny teatr zatrudniający osoby z zespołem Downa. Rozmowę poprowadzi totalnie slotowy człowiek, Marek Sztark, tegoroczny warsztatowiec od “zbierania kur po wioskach” w pierwszej turze.


Po raz pierwszy możesz też wędrować po Slocie tropem Street Artu - osobnej sekcji różnorodnych inicjatyw twórczych w przestrzeni festiwalu. Znajdziesz w niej m.in. Fire Show pod Platanem, co noc po SloTv, a właśnie w piątek o 20:00 - powarsztatowy pokaz Open Stage w Katedrze. Street Art to również rozsiane po festiwalu wystawy: fotograficzna opowieść Grażyny Makary o ponad 30 latach udzielania ślubów cywilnych przez jej Mamę albo zapis wyzwania, jakie na portalu Tookapic.com podjął Jacek Łabaj w swoje 26. urodziny: “jedno zdjęcie, codziennie, przez 365 dni”. Co ciekawe, obu autorów możesz spotkać osobiście: właśnie w piątek o 11:00 w Sferze pojawi się Grażyna - i to ze swoją Mamą! Natomiast w sobotę o 20:00 w Wirydarzu Jacek zachęci Cię do tropienia z aparatem Slotu przez cały rok, wokół siebie.


Jeśli sam robisz zdjęcia, wpadnij koniecznie do Gafy na pierwszej turze, żeby zgrać swoje fotografie z telefonu lub aparatu, wydrukować je i dołożyć do rosnącej wystawy “Codzienność”. Prace w innych technikach możesz przywieźć na Slot lub stworzyć na miejscu i zawiesić w Żywej Galerii ArtRoomu. “Humans of SLOT” również będzie powstawać na Slocie - codziennie w innym miejscu trafisz na studio portretowe Ani Śliwy lub mobilnych fotografów Mirka Górskiego i Damiana Kostkę, którzy mogą zrobić Ci zdjęcie i spisać Twoją historię. Efekt zobaczymy po festiwalu w formie albumu on-line. Brodaczom podpowiemy, że do sesji foto mogą się przygotować na fotelu jednego z najlepszych barberów w Polsce - codziennie od 14:00 do 18:00 będzie działał w korytarzach Wirydarza, pozwalając przechodniom podglądać “prawdziwy męski świat”.


Tropiąc sztukę “na ulicach” Slotu nie zapominaj o dotychczasowej “sali wystawowej”, czyli ArtKatedrze. Nawa główna zamieni się w prawdziwą galerię malarstwa, pod okiem zawodowej kuratorki, Aguli Swobody i 7 dojrzałych artystów, których zaprosiła do “Projektu o nieznanym tytule”. Dodatkowo specjalne, interaktywne instalacje zamontują znani nam już twórcy: w wejściu od strony dziedzińca powita nas Piotrek Słomczewski, który kiedyś powiesił pod sufitem katedry chmarę latawców, a w przedsionku na wprost ołtarza znów pojawi się wierna Slotowi ekipa Yello, którą pamiętamy z ubiegłorocznych, papierowych kominów w tym samym miejscu.


Jeśli to nie pierwszy Twój Slot, we włóczędze klasztornymi korytarzami czeka na Ciebie gratka: otwarty rok temu korytarz nad Wirydarzem teraz odsłoni tajemnicze przejście do… Sprawdź sam podczas tur warsztatowych! Gwarantujemy, że czasoprzestrzeń już nigdy nie będzie taka sama :)


Nic nie sugerując, powiemy właśnie teraz, że w okolicy Cafe Cynamon po raz pierwszy na taką skalę odpalamy Gamesroom! O ilość gier i profesjonalne instrukcje zadba ekipa Koloseum, która w ciągu ostatnich 7 lat rozkręciła we Wrocławiu festiwal Gratislavia. Codziennie o 17:30 możesz tam zagrać m.in. w Oil City, drużynową symulację naftowego Eldorado, opartą na prawdziwej historii z XIX-wiecznych Bieszczad. A jeśli chcesz pograć z anglojęzycznymi znajomymi, wbijaj do Gafy, gdzie popołudnia planszówkowe współprowadzi Matt z Londynu.


Dla miłośników zabaw wymagających ruchu, oprócz wspólnego porannego biegania, przez cały dzień pod Platanem hula Skim Summer - najprawdziwsza plaża surferów na dolnośląskiej wiosce! Skimboard, czyli tor, dzięki któremu deski surfingowe przydają się nawet w środku miasta, to okazja aby ochłodzić się w upalny dzień albo poćwiczyć triki. Nawet jeśli nie masz ochoty sam powalczyć w wodzie, możesz kibicować wyłożony na leżakach albo piasku, którego w tym roku przywozimy wyjątkowo dużo! Tuż obok jest też miejsce do gier, np. we frisbee, a jeśli brakuje Ci drużyny, zawsze możesz wyłowić kogoś z pobliskiej kolejki pod prysznic :) Boisko do siatkówki znajdziesz za dziedzińcem, w strefie Re-kreacji - w tamtejszym Mini Cafe mają nawet sprzęt sportowy do wypożyczenia.


A jeśli w tym całym bogactwie myślisz nie tylko o sobie, podpowiadamy co najmniej 2 sposoby, jak możesz realnie pomóc innym. W wolnej chwili między 16:00 a 20:00 przejdź się korytarzem wokół Wirydarza i przyjrzyj się obecnym tam inicjatywom i organizacjom pozarządowym. W tym roku jedna z nich otrzyma od nas fundusze ze sprzedaży wybranych gadżetów festiwalowych! Która? To zależy od Was - jak tylko podejmiesz decyzję, wrzuć swój głos do pudła na Slotisku, a jeśli chcesz dorzuć się do puli robiąc tam zakupy! Druga akcja to eksperyment z foodsharingiem - który działa już w polskich miastach. Zasada jest prosta - podziel się nadmiarowym jedzeniem, zanim się zepsuje i sam częstuj się smakołykami z foodsharingowej lodówki i półki. Punkt znajdziesz przy stoisku Zupy na Plantach w Strefie Inicjatyw Społecznych.



Zobacz - to wszystko to jedynie wisienki w slotowym torcie, podczas gdy wokół trwa regularny program: warsztaty i spotkania, na Dużej Scenie nostalgiczny L.Stadt i folkowe Laboratorium Pieśni, w kinie fantastyczne gruzińskie “Mandarynki”, a nocą w Katedrze kontrabasista Sebastian Wypych z gambijskim muzykiem Bubą Kuyatehem.


Ukojenie w tym nadmiarze przynosi dopiero późna noc na klubowej, która tego dnia kusi kapitalnym, dubowo-dancehallowym programem z DJ’em Feel-Xem, DJ’em Sovą z folkowego soundsystemu oraz ekipami dopełniającymi bity instrumentami na żywo, od skrzypców po didgeridoo!