środa, 20 czerwiec 2012 18:24

Program wystaw Slot Art Festival 2012

Czy„łatwo” znaczy „lepiej”? Dziesięć różnych odpowiedzi od dziesięciu artystów. Wśród nich: Ania Witkowska, Bartek Jarmoliński, Agula Swoboda, Paulina Buźniak i Ania Bujak. Zobacz program wystaw Slot Art Festival 2012.

Czy„łatwo” znaczy „lepiej”?

Jeżeli mamy jakąkolwiek możliwość wyboru, to jaki wpływ mają nasze decyzje na wizerunek współczesnego świata?

Dziś ważne strategie to kształtowanie i zmiana image`u. Powszechne upiększanie życia czyni je „estetycznym” i prostym. Czy kultura masowa karmi nas jedynie substytutami wartości?

Współczesna cywilizacja, jak każda inna potrzebuje własnych ikon i symboli – dlaczego stają się nimi wizerunki celebrytów i produkty eksluzywnych firm?

Pasją nowoczesnego człowieka jest tworzenie coraz „lepszego”, wyprodukowanego dzisiaj świata. Świata pełnego simulacrów, kopii i „ładniejszych od prawdziwych” elementów otoczenia. Czy zastępowanie naturalnego sztucznym przenosi się w sferze duchowej na zastępowanie tego, co prawdziwe tym, co właściwe?

Jeśli życie w zgodzie z naturą zaczyna być czymś oryginalnym i niecodziennym, to gdzie się podziały nasze ludzkie odruchy i uczucia?

Czy w rzeczywistości, która nagradza producentów i konsumentów, jest jeszcze miejsce dla stawiających pytania?

 

Ania Witkowska

wystawy1

Zajmuje się działaniami o charakterze dizajnerskiego piractwa, naaśladującymi i jednocześœnie bojkotującymi perswazyjne strategie korporacyjno-marketingowe. W pewnym sensie artystka, pracując niegdyś jako dyrektorka artystyczna dużej korporacji, dokonuje w nich hakerskiej zemsty. Nie dokonuje jednak prostej krytyki, schematycznie użytej, dobrze znanej operacji wirusa rodem ze sztuki lat 90. Zabiegi artystki posiadają raczej charakter reklamowej poetyki (z podkreœśleniem tej ostatniej) o wymiarze egzystencjalnym.

 

Bartek Jarmoliński /// SANTO SUBITO

wystawy2

Artysta ustanawia prywatny panteon godnych wyniesienia na ołtarze. Kim oni są? To męczennicy globalnego przemysłu (pop)kulturowego, czyli biznesu, i globalnej (pop)kulturowej konsumpcji. Swą sławę przypłacili nagłą, przedwczesną śmiercią. Znani z tego, że są znani – jak określił celebrytów Daniel Boorstin – zawsze w blasku fleszy, obecni na ekranach telewizorów - “przenośnych kapliczek” milionów odbiorców i stronicach tabloidów, owiani legendami, zapłacili za popularność najwyższą cenę.

 

Agula Swoboda /// MI POWIEDZ

agula swoboda jestem iguana 2010

Agula Swoboda - malarka. Studiowała malarstwo na University of the West of England, Bower Ashton w Bristolu oraz w Byam Shaw School of Art – Saint Martin School of Art and       Design w Londynie. Wspólnie z Tomem Swobodą i Joanną Wowrzeczką zakładała i prowadziła galerię ”Szara” w Cieszynie.

Współtworzyła z Tomem Swobodą centrum artystyczne "UnderGrand" w Clitheroe na północy Anglii oraz kuratorowała cztery edycje międzynarodowego projektu rezydencji artystycznych "Incydenty" w Cieszynie, Czeskim Cieszynie w Wakefield i w Bielsku-Białej.

Od 2009 roku wraz z Tomem Swobodą prowadzi Szkołę Malarstwa, Rysunku, Fotografii i Myślenia w Cieszynie.

Od kilku lat obserwuję i maluję swoją własną, najbliższą mi rzeczywistość. 
Te obserwacje są niezwykle fascynujące! Patrzę na siebie, bliskich mi ludzi i widzę więcej niż tylko ciało. 
Jedyne, co wiem na pewno to fakt, że muszę malować, bo tego potrzebuję! Projekt ‘mi powiedz’ powstał z tych właśnie obserwacji i moich konwersacji z Nadią. 
Rozmów matki z córką, artystki z dzieckiem, kobiety z dziewczynką – które były pretekstem (i wyzwaniem!) do wyjścia poza skórę...

 

Paulina Buźniak /// [O]BŁĘDY

wystawy4

[O]BŁĘDY to wynik potrzeby refleksji nad własnym życiem w momencie końca studiów 
i pewnych koniecznych podsumowań. W trochę brutalny sposób przenosi emocje targające młodym człowiekiem na formę graficznych postaci na tkaninie. Mój Dyplom osadzony jest 
w dyskusji z postrzeganiem osoby przez świat, a nawet w samym wyobrażeniu tego postrzegania. Ma w sobie wizję ucieczki i codziennego kamuflażu, który w pewnych wyrachowaniu sprawia, że nie wiemy już czy to MY czy tylko jedna z naszych codziennych masek. Forma przypomina nieco ubranie, jakbyśmy mogli schować poszczególne postacie (np. złość czy smutek) do szafy, złożyć i ich chwilowo nie potrzebować. Każdego dnia, życie może wymagać od nas tej czy innej maski. www.buzniak.blogspot.com

 

Ania Bujak /// Archeologia form 2011-2012

wystawy5

Praca korzysta z archetypowych figur zwierzęcych, inspiracją był fryz płynących jeleni z groty w Lascaux. Puste w środku, bezgłowe stwory. Zdekapitowane, puste w środku są skórą „ściągniętą” ze zwierząt.

Tematem Archeologii form jest odkrywanie archetypów, sytuacji wzorcowych i utajonej symboliki, utrwalonych w podświadomości. Archeologia form 1 opowiada o stosunku jaki ma współczesny człowiek do zwierzęcia. Autorka posługuje się formą zwierzęcia, ponieważ jest to w jej mniemaniu, jeden z najsilniejszych archetypów, wobec którego żaden człowiek nie potrafi przejść obojętnie. Dekapitacja jest zabiegiem znaczącym i symbolicznym, ma strategiczną wagę.

Anna Karolina Zając

wystawy6

"Ogród rozkoszy ziemskich" 3D tryptyk inspirowany obrazem Hieronima Boscha.

Obraz przedstawia stworzenie świata oraz wpływ zła i grzechu na ludzi, są to trzy różne światy: Raj, ogród ziemskich rozkoszy i piekło.

Dominika Stanczyk

wystawy7

"...uznawszy siebie za gości i pielgrzymów na tej ziemi." hebr 11:13

Projekt „Goście i pielgrzymi” wyniknął z chęci zobrazowania aspektów wiary z perspektywy osoby wierzącej. Poprzez ukazanie zwyczajnych ludzi w zwyczajnym otoczeniu koncepcja wiary zostaje obdarta z trudnej do rozszyfrowania symboliki a także oddzielona od niezrozumiałych tradycji dalece niezwiązanych z życiem współczesnego człowieka. http://www.dominikastanczyk.com

 

"wyznali też, że są gośćmi i pielgrzymami na ziemi." heb 11:13 

Jakub Czyż

wystawy8

Wpatruje się w nich głęboko. Oni – błądzą wzrokiem. Już nie mogą się ukryć. Pokazuje twarze. Prawdziwe i przejmujące. Mamy przed sobą zestaw portretów młodego rysownika. I cały świat jego bohaterów.

Mirosław Słomski /// Ikonostas

wystawy9

Blaszany, pozbawiony ornamentów i złoceń, tani i nieskomputeryzowany Ikonostas to nie ołtarz, do którego mają dostęp tylko KAPŁANI - wybrani, nietykalni ale świadectwo wiary i zwątpienia człowieka naszych czasów - czasów gdy wysoka technologia zastępuje religię.

Projekt jest metaforycznym nawiązaniem do klasycznego Ikonostasu prawosławnego. Mamy Scenę Zwiastowania, 4 Ewangelistów, Ikonę Męczennika, Archaniołów i tzw. Ikony Świątynne oraz Rząd Apostołów. Centralnie usytuowano Ikonę Zbawiciela, która jako jedyna nie jest interpretacją a bezpośrednią kopią Ikony Rublowa.

Przesłaniem projektu jest próba odpowiedzenia na pytanie: Czym jest Chrześcijaństwo dla współczesnego człowieka? Czy porządek metafizyczny, którego symbolem jest Ikonostas jest jeszcze dla nas czytelny? Gdyby Chrystus przyszedł dzisiaj, czy znalazłby 12 apostołów? Kim by byli? Kto jest współczesnym męczennikiem i za jaką sprawę? Czy Archanioł Gabriel znalazłby wśród dzisiejszych nastolatków Marię, godną by wydać na świat Zbawiciela?

W końcu Ikonostas przedstawia zwykłych ludzi, którzy dzięki Objawieniu stali się niezwykli... Czy nas, ludzi czasów internetu i facebooka byłoby stać na taką transformację? Czy bylibyśmy w stanie zaakceptować cud? Uwierzyć w rzeczywistość inną niż ta, w której uczestniczymy na co dzień?

 

Tomasz Rolniak /// Elektryczny Pastuch

wystawy10

Elektryczny Pastuch nie jest obojętny wobec otaczającego go świata, wwierca się w rzeczywistość, znacząc ją swoimi komentarzami, pozostawiając pełne humoru ślady – choć czasem jest to śmiech przez łzy. Wielu „wielbicieli” krów, jako jeden z atutów tych zwierząt podkreśla piękno ich głębokiego, czarnego spojrzenia: „Kto spojrzy głęboko w krowie oczy, ujrzy w nich fascynujący od wieków, tajemniczy, a może nawet święty blask” – pisał podróżnik i żeglarz, Tomasz Mazur. Elektryczny Pastuch przekornie zachęca do spojrzenia krowie w zad – bo nasza rzeczywistość nie zawsze jest piękna i przyjazna, ale za to zawsze niezwykle frapująca. Jego prace są wyraziste, niosą konkretny, choć niekiedy przewrotny przekaz.

 

Mariusz Wildeman
Z zaciekawieniem obserwuje globalną i kolektywną kulturę. Szczególnie Interesują go przemiany technologiczne i społeczne oraz bioinżynieria. Podczas pracy twórczej wychodzi z założenia, że jest ona potencjalnym nośnikiem komentarza odnoszącego się do autokreacji. Próbuje odpowiedzieć na pytanie kim może być człowiek dorosły, jaki poziom rozwoju i sprawności może osiągnąć. Rejestruje kopie samego siebie, postrzegając syntetycznie przeszłość i przyszłość implementuje do malarstwa obiekty kulturowe związane z estetyką pop lat osiemdziesiątych. Tworzy piktogramy, a wewnętrzna koherencja obrazów podtrzymuje ich wzajemny dialog. Zmieniający się na zewnątrz czas tworzy dla odbiorcy kolejne konteksty "odświeżając" treść płócien.
http://mariuszwildeman.blogspot.com/